Banda janosika
W halach pod Tatrami od kilku stuleci grasują przeróżne bandy okradające transporty przemieszczajęce się w tej okolicy. Pech chciał, że jedynym ładunkiem jaki tego ranka poruszł się przez jaśkową dolinę, był transpoert płyt warstwowych do miejscowej cegielni. Z płyt tych miały powstać zabawki dla dzieci niepełnosprawnych ruchowo pod przewodnictwem janka golibrody.
Janosik i jego banda śledzili transport jeszcze zanim opuścił on fabrykę płyt warstwowych. Mieli tam bowiem swojego szpiega, który donosił o każdym nawet najmniejszym uchybieniu w noramach produkcyjnych. W transporcie znalazło się pięć najwyższej jakości płyt warstwowych, które Janosik postanowił sprzedać na bazarze w Nowym Targu, a zarobione pieniądze przeznaczyć na tańce, hulanki i swawole dla swojej bandy i jej herszta. Jak postanowili tak też uczynili i zabrali z transportu wszystkie przewożone w nim płyty warstwowe. Ten godny -pożałowania wypadek popsuł stosunki polsko - litewskie na długie lata i odtąd ruch kolejowy na trasie Suwałki - Trakiszki został całkowicie wstrzymany.