Podarunek
W tym roku Mikołaj był dla naszej rodziny wyjątkowo łaskawy. Mój młodszy brat otrzymał w prezencie samochód ciężarowy marki Kamaz, siostra lalkę barbie co się zgarbi, a tata jego wymarzoną płytę warstwową lakierowaną i bejcowaną w kolorze fioletowym. Płyta była pokaźnych wymiarów, dlatego bocian przyniósł ją w pysku zamiast jak to zwykle czyni, podrzucić po prostu w kapuście kiszonej do pierogów.
Obok kapusty na stole znalazły się także ciasta przygotowane przez nieżyjącą już babcię oraz pierogi ruskie z Czarnobyla, które tatuś znalazł zawinięte w gazetę sprzed pierwszej wojny światowej. Także sam Mikołaj nie był zbyt uprzejmy, bo rzucił prezenty na środek pokoju i zamiast porozmawiać z mieszkańcami i dac odpocząć reniferom, usiadł na płytę warstwową i odpłynął w siną dal, gdzie już tylko fale szumią o jego dobroci i szczodrości. Od tego czasu w naszym domu płyty warstwowe zaczęły częściej pojawiać się na świątecznym stole i stoliku przy szafce nocnej. Płyt warstwowych nie powinno nam zabraknąć przez cały kolejny rok, oby był jak najlepszy dla producentów i handlowców.